Z wszystkich okazywanych ludzkich emocji,
czy istnieje coś prawdziwszego niż strach? Towarzyszy nam od
najmłodszych lat w postaci dziecinnych pytań o obawy przed istnieniem
duchów. Zdecydowanie więcej dzieci boi się ciemności i woli spać z
zapaloną lampką. Nie powiedziałbym, że w tamtych latach panicznie się
jej bałem. Potem dojrzewamy i niby mało co nas przeraża, ale nie do
końca. Wystarczy jeden nieoczekiwany dźwięk lub niewygodny obrazek i
voila - sztuka internetowych screamerów. Muzyka również potrafi
straszyć, sprawiać dyskomfort u słuchacza. W swoim krótkim życiu
słyszałem już trochę dziwnych rzeczy i jakikolwiek przejaw mocniejszego
albo eksperymentalnego grania nie odpycha mnie dziś tak jak te siedem
lat temu. Dlaczego jednak, do cholery, bałem się grupy Coldplay?
