Znów przyszedł czas na powrót do przeszłości i wspominki. O grach
komputerowych, słynnych pożeraczach czasu, mówi się, że o wiele bardziej
mają nas bawić niż uczyć. Nie przytaczam ich wcale, aby przyłączyć się
do dyskusji bez dna na temat ich (nie)szkodliwości. Piszę o tym,
ponieważ właśnie dzięki grom po raz pierwszy zapoznałem się z
twórczością LCD Soundsystem. Jeżeli pamięć mnie nie myli, to była FIFA
06 - podczas pobytu w menu bardzo często trafiałem na Daft Punk Is Playing At My House.
Na początku myślałem, że francuski duet naprawdę miał coś do czynienia z
tym utworem, poza wymienieniem ich w piosence - no cóż, naiwny ja. Gry
komputerowe oraz debiut zespołu Jamesa Murphy’ego mają co najmniej jeden
wspólny mianownik - w obu przypadkach dużo opiera się na elektronice.
Obie mają jeden cel - zapewnić jak najwięcej rozrywki.
