W Australii to dopiero wszystko mają na
odwrót. Powoli wchodzimy w okres, w którym u nich zaczyna się zima. U
nas natomiast powinno zbliżać się lato, choć dzisiejsza pogoda
wskazywałaby na jesień. Bardzo nie podoba mi się taki stan rzeczy, więc
znów postanowiłem się wybrać w muzyczną podróż, właśnie do Australii.
Znalazłem tam coś więcej niż Uluru i całe rzesze kangurów. Wydaje mi
się, że napotkałem jednego z Beatlesów. Trochę się odmłodził, zmienił
wygląd oraz swoje dane osobowe - przedstawił się jako Kevin Parker.
