Znów przyszedł czas na powrót do przeszłości i wspominki. O grach
komputerowych, słynnych pożeraczach czasu, mówi się, że o wiele bardziej
mają nas bawić niż uczyć. Nie przytaczam ich wcale, aby przyłączyć się
do dyskusji bez dna na temat ich (nie)szkodliwości. Piszę o tym,
ponieważ właśnie dzięki grom po raz pierwszy zapoznałem się z
twórczością LCD Soundsystem. Jeżeli pamięć mnie nie myli, to była FIFA
06 - podczas pobytu w menu bardzo często trafiałem na Daft Punk Is Playing At My House.
Na początku myślałem, że francuski duet naprawdę miał coś do czynienia z
tym utworem, poza wymienieniem ich w piosence - no cóż, naiwny ja. Gry
komputerowe oraz debiut zespołu Jamesa Murphy’ego mają co najmniej jeden
wspólny mianownik - w obu przypadkach dużo opiera się na elektronice.
Obie mają jeden cel - zapewnić jak najwięcej rozrywki.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2005. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2005. Pokaż wszystkie posty
piątek, 13 marca 2015
wtorek, 10 lutego 2015
Recenzja: Gorillaz - Demon Days
Od tego wszystko się zaczęło. Aż trudno uwierzyć, że w momencie, w
którym piszę te słowa, Demon Days ma już prawie 10 lat. Każdy odsłuch
tego albumu sprawia, że robię się bardziej sentymentalny. To płyta,
która wywróciła do góry nogami moje spojrzenie na muzykę. Przed Demon
Days słuchałem tylko tego, co leciało w radiu, co było popularne.
Pewnego dnia, z dużą pomocą mojego ojca, dorwałem się do Gorillaz. Był
to pierwszy album odsłuchany przeze mnie w całości, dlatego czuję się
poniekąd zobligowany, aby była to również moja pierwsza recenzja.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

